„Mężczyzna ozdobą domu” brzmi…

4 marca 2011

… no właśnie, jak? Bo mam tu przed sobą tekst, w myśl którego przykrym widokiem jest kobieta z klasy średniej zmuszona do pracy zarobkowej, bo miejscem kobiety jest dom. Domu tego kobieta winna być ozdobą, ba, nawet „główną ozdobą”. O mężczyźnie natomiast, zauważa autor, nigdy nie myśli się jako o ozdobie domu. Biorąc pod uwagę, że ten tekst powstał w 1899 roku, to daruję sobie krytykę paprotkowej teorii kobiety, niemniej aktualność drugiej części jest – nazwijmy to tak – smutnawa. Dlaczego? Spójrzta w lustro niektórzy panowie…


(Wyczytane w: T. Veblen, „Teoria klasy próżniaczej”, MUZA SA, Warszawa 2008, s. 152.)