Islamska Barbie…

4 lipca 2011

… czyli Razanne. Poznajmy się.

Jej imię oznacza „skromność i nieśmiałość”.

Kocha szkołę i lubi się uczyć, w przyszłości może zostanie nauczycielką. Obala tym samym mit, że muzułmanka jest odcięta od edukacji i skazana na siedzenie w domu – w zestawie nauczycielskim jest laptop, okulary słoneczne i szkolne akcesoria.

Kiedy przychodzi czas modlitwy na swoje codzienne ubranie nakłada dwuczęściowy, tradycyjny strój, w którym modli się klęcząc na kolorowym dywaniku – do zestawu dołączona jest również książka przypominająca koran.

Razanne interesują najnowsze mody, ale wychodząc z domu zakłada tradycyjny płaszcz, dżilbab. W domowym zaciszu może stroić się w najmodniejsze kreacje, ale poza nim obowiązuje ją skromne odzienie.

Skromny ubiór nie powstrzymuje jednak Razanne od zabawy: w chuście i luźnej bluzie może swobodnie biegać i skakać. Może też być skautką i zbierać odznaki za działalność na rzecz społeczności, zachowanie zgodne z wymogami islamu oraz uczenie się na pamięć wersetów koranu.

Razanne może wybierać między jasną, oliwkową lub ciemną karnacją. Również kolor włosów rozciąga się między blondem a kruczoczarnym.

Razanne czeka na swojego Ahmeda, ale jak na razie jej twórcy wstrzymują się z decyzja o jego produkcji, ponieważ jego obecność zaburzyłaby obraz kształtowany przez Razanne. Ale może czekają z decyzją dlatego, że dla Razanne trochę za wcześnie na chłopaka? To lalka o ciele dziewczynki przed okresem dojrzewania, sprzedawana w białej bieliźnie zakrywającej jej organy płciowe – co stoi w mocnym kontraście do mattelowskiej Barbie z obfitym biustem.

Razanne to zatem pewien sposób życia, a nie tylko lalka do przebierania w kolejne stroje, ma kształtować zachowanie dziewczynek od najmłodszych lat. Czy to zadziała? Sprzedaje się świetnie, ale czy uciekając od zachodniego modelu Barbie nie wpada w pułapkę równie jednowymiarowej postaci tylko z drugiego końca spectrum zachowań?

Jeśli czyta to jakiś Rodzic, to chętnie się dowiem czy Razanne byłaby odpowiedniejszym prezentem niż jej pierwowzór?

Źródło:  http://3.bp.blogspot.com/_0RsF-M1Ix6Y/TKK0ZQYT3VI/AAAAAAAAAH0/nkA1NIiVaMQ/s1600/Fulla__Razanne_dolls_9-26.jpg

Źródło:http://storage0.dms.mpinteractiv.ro/media/2/2/7089/4728185/8/barbie7.jpg?width=640&height=550

Opisując Razanne korzystałam ze strony: http://www.noorart.com/shop_category/razanne_doll_toys

Wyczytane: Yaquin, A. (2007) „Islamic Barbie: The Politics of Gender and Performativity”, 
w: Fashion Theory, Volume 11, Issue 2/3, s. 173-188.

  • http://www.blox.pl/html?page=userProfilePreview&username=fidrygauka fidrygauka

    Czy wpada w pułapkę równie jednowymiarowej postaci tylko z drugiego końca spectrum zachowań nie wiem. Ale mnie, przyznam szczerze, śmieszy takie pomieszanie z religijności (która się zapiera ‚zgniłego zachodu’) z wzorcami właśnie z tego zachodu wziętymi. Inne przykłady to np. muzułmanki w chustach … z logo Calvin Klein albo Louise Vuitton. Albo różaniec z drogich kamieni :)

  • http://www.blox.pl/html?page=userProfilePreview&username=modologia modologia

    Rynek muzułmański jest spory, więc akurat wejście na niego wielkich marek z produktem dostosowanym do odbiorców dziwi mnie tylko pod jednym względem: dlaczego tak późno? ;) O różańcu z drogich kamieni wcześniej nie słyszałam, ale krótkie poszukiwanie w internecie odkryło dla mnie ten przemysł, dziękuję za info. Te lalki Razanne pokazują, że skoro pod zabawkowym względem nie można walczyć z pewnymi wzorcami, to producenci postanowili przystosować produkt do potrzeb grupy innego wyznania. Pomysł prosty i jak widać skuteczny.