Kupuję, więc jestem

28 lipca 2011

Kartezjusz by tego lepiej nie ujął ;) Uchwycenie istoty rzeczy w tym wypadku należy do amerykańskiej artystki Barbary Kruger. Rzecz, na którą natknęłam się we wspomnianym wczoraj Victoria & Albert Museum:

Źrodło: http://www.arthistoryarchive.com/arthistory/feminist/Barbara-Kruger

I ponowna próba wstawienia tshirtu Vivienne Westwood do wczorajszego wpisu (tym razem próba udana :)):

Źródło: http://collections.vam.ac.uk/item/O141039/t-shirt/

Na stronie muzeum można też skorzystać z opcji przeszukiwania zbiorów pod interesującym nas kątem, na hasło „fashion” wyskakuje tyle wyników, że przeglądania starczy na najbliższe kilka dni (czytaj: wpisów nie będzie, bo autorkę pochłoną obrazki ;))

Link do wyszukiwarki V&A Museum: http://collections.vam.ac.uk/

Przyjemnej samoedukacji (a może lepiej: autoedukacji?)! ;) Jak tu nazwać uczenie się dla siebie?