Berlin Fashion TV

25 sierpnia 2011

Na razie to początek znajmości, lekkie zauroczenie, odkrywanie coraz to nowych stron. Wywołuje uśmiech, chwilami refleksję, intryguje. Może powinnam ją przedstawić jak lepiej się poznamy, ale nie mogę (ba, nie chcę ;)) się powstrzymywać. Oto BerlinFASHION.tv.


Zaczęłam od pierwszego nagłówka z lewej:”Mode”, pod którym znalazł się rozkaz „Popatrz na mnie!”- jawne nawoływanie do podglądactwa. No to podglądnęłam – w takim gorącu jak dziś mój opór stopniał w okolicy południa i oddałam się oglądaniu. W tych krótkich filmikach redaktorzy portalu i pewien stylista przedstawiają swój strój. Nie wiem jeszcze, co myśleć o mężczyźnie w koszuli w panterkę, ale popieram pomysł połączenia jej ze złotym łancuchem (choć bardziej przypomina on obrożę, a najchętniej określiłabym to ogólnym mianem „gold” – zatem redaktor połączył panterę z goldem). Jestem też ciekawa, co powiedzieliby mężczyźni na męskie baleriny – bo jak inaczej nazwać obuwie, które ma na stopach wspomniany stylista, Julius Forgo? A przy okazji, zainteresowanych odsyłam do jego strony, tam też można znaleźć kilka ciekawych pomysłów.


Drugą podstroną, która mnie skusiła, to „Dzień Sądu” – nazwa bardzo a pro pos dla moich oceniających talentów. Tutaj jest realizowany pomysł, aby o ocenę stroju pytać osoby zupełnie niezwiązane z modową branżą – powiem tylko, że rozbroili mnie w tej serii pracownicy rzeźni. Wypowiedzi co do ubioru jednego z redaktorów ilustrowane wnętrzem rzeźni to pomysł jednak niecodzienny. Poza rzeźnią „normalny świat” reprezentują dzieci w szkole, panie z centrum dla seniorów oraz młodzież. I co Wy na to? A, i jeszcze ta łapka zwierzaka w postaci wisiorka…


Na razie tyle moich odkryć, jak znajdziecie coś ciekawego, to napiszcie, co Wam się spodobało (lub nie spodobało). Ja wracam do przeglądania strony :)


P.S. Kolejny wpis bez zdjęcia, nie wiem, jak to się stało…