Kreatywność a użyteczność

13 września 2011

Chyba coraz trudniej projektantom i projektantkom wymyślić coś nowego w kwestii ubioru. Pytanie tylko, czy sama „nowość” wystarczy, czy może ubiór powinien równocześnie być funkcjonalny. A funkcjonalność może często ograniczać faktycznie nowe projekty, ale za to niedające się nosić. To pytanie nęka mnie przy okazji projektu Fernando Brizio. Otóż pan Brizio wymyślił, nazwijmy to umownie, wiele-sukienek-w-jednej-sukience. Idea sprytna, bo niby sukienka jedna, ale przepoczwarzać ją można wedle humoru. W zwykłą białą sukienkę wszył otworki na pisaki, które zabarwiają sukienkę wybranymi kolorami. A potem można ją wyprać i niejako na nowo stworzyć. Wybrane projekty prezentują się następująco:

Źródło: http://www.designboom.com/weblog/cat/26/view/3222/flexibility-renewable-clothing-by-fernando-brizio

Pytanie jednak, na które nie znalazłam odpowiedzi, to co dzieje się, gdy mamy na sobie sukienkę dłużej niż opisane w projekcie dwie godziny, podczas których sukienka jest w trakcie tworzenia. Czy kolorowe plamy robią się coraz większe, aż w końcu ze sobą się zlewają? No i zadajmy sobie też pytanie, co dzieje się z naszym ciałem i ewentualną bielizną pod taką sukienką? Z doświadczeń okresu przedszkolaka pamiętam, że mazaki zupełnie nieźle pokrywały zarówno skórę, jak i ubrania. Oczywiście, można było je w większości zmyć, ale w przypadku przedstawionej sukienki wołałbym uniknąc sytuacji, gdy siadając sukienka podnosi się nieco wyżej i ujawnia cudnie ubarwione udo. A skoro o siadaniu mowa, to już czuję, jak pisaki wbijają się w moje drogie mi ciało… No chyba, że jest to sukienka-do-stania, wtedy część dylematów odpada. Ciekawe, czy projektant sam próbował stworzyć dla siebie takowe dzieło, powiedzmy pod postacią męskiej koszuli? Bo tak to mamy innowacyjny, acz nieużyteczny produkt. No i ciężkie życie artysty rozdartego między sztuką dla sztuki a koniecznością prozaicznego zarobku w postaci sprzedaży swoich dzieł…

Proces barwienia możecie zobaczyć na krótkim filmie:

Źródło: http://www.youtube.com/watch?v=asggkr0MIeY

  • http://www.blox.pl/html?page=userProfilePreview&username=fidrygauka fidrygauka

    Łeeee, w rzeczywistości to te plamki się tak ładnie nie robią, tylko jakieś takie …
    Nie mam przekonania do funkcjonalności tego pomysłu (z wszystkimi twoimi kontrargumentami się zgadzam ;0)
    Dwie godziny czekać na wyszykowanie sukienki???!!!
    To chba dla zwolenników ‚slow life’ :)