Hej Babe

26 września 2011

Gdzieś kiedyś na jakimś blogu zobaczyłam apaszkę przywiązaną do torebki. Wydało mi się to nowatorskim rozwiązaniem, a do tego połączeniem wygodnego z ładnym, bo zamiast ukrywać apaszkę w torbie można ją przecież wyeksponować na zewnątrz w jej pełnej krasie. Będzie urokliwie powiewać na wietrze dodając naszemu ubiorowi lekkości i życia.

Nowość, tak? Akurat. Kolejna lektura uświadomiła mi istnienie niejakiej Babe Paley, która to pani w latach 50-tych i 60-tych była jedną z najbardziej znanych ówczesnych celebrytek. Na pewno pomagała jej w tym funkcja fashion editor w Vogue’u. Była nie tylko jedną z najlepiej ubranych kobiet, ale trafiła również do The Fashion Hall of Fame.

No i co z tą apaszką?

Pewnego dnia, kiedy wychodziła z modnej restauracji na Manhattanie, okazało się, że rozpogodziło się i zrobiło znacznie cieplej. Zdjęła apaszkę i całkiem bezwiednie przywiązała ją do uchwytu torebki. Oczywiście przed restauracją czekały na nią flesze reporterów i wkrótce to „innowacyjne przesłanie mody” zostało przekazane przez kolorowe czasopisma do najdalszych zakątków Ameryki. Prawie natychmiast kobiety w całym kraju zaczęły przywiązywać apaszki do torebek. Dziesięć lat później Jacqueline Kennedy i jej siostra Lee Radziwill przywiązywały apaszki do torebek. 

I wszystko jasne. Sławna Istota wychodzi na ulicę, robi coś bezwiednie i nagle to „coś” staje się modne. Robi tak Ona, zrobię tak i Ja. Tak powstają trendy. Niby oczywiste, ale i tak mnie zdumiewa. W ostatecznym rozrachunku lubię apaszki przywiązane do torebki ;)

Niestety nie udało mi się znaleźć wspomnianego zdjęcia. Na otarcie łez – zdjęcie z Voguepedii:

Źródło:  http://www.vogue.com/voguepedia/Babe_Paley

P.S. Sznur pereł noszony na plecach zamiast tradycyjnie na dekolcie to też jej sprawka!

Wyczytane: Vejlgaard, H. (2008) Anatomia trendu, Wolters Kluwer Polska Sp. z o.o., Kraków 

  • http://www.blox.pl/html?page=userProfilePreview&username=sletvana sletvana

    Niestety nie udało mi się wspomnianego tego zdjęcia?

  • http://modologia.blox.pl/html modologia

    Yyyh… dzięki :) Miałam w głowie dwa zdania, które ostatecznie pomieszałam i zapomniałam o orzeczeniu. Wyszło jak piszesz, ale już poprawiłam.