Art&Fashion Festival: start!

11 października 2011

Wykład otwierający Art&Fashion Festival w Poznaniu już za nami. Pierwszym wykładowcą otwartego uniwersytetu był Malcolm Barnard, który starał się pokazać słuchaczom związki pomiędzy modą a ekonomią, komunikacją oraz kulturą. Pytając o to, jak możliwe jest istnienie takiego fenomenu jak moda trzeba sięgnąć do warunków stworzonych przez ekonomię i kulturę. Warunkiem ekonomicznym jest kapitalizm – moda do swego zaistnienia potrzebuje masowej produkcji. Warunkiem kulturowym jest romantyzm zakładający szczególne pojęcie jednostki, która ma potrzebę wyrażenia siebie – w przypadku mody oczywiście przez ubiór.

Swoją koncepcję mody jako komunikacji Barnard prezentuje w dobrze znanej już modowym badaczom książce „Fashion as Communication”. Przedstawia w niej etymologię słowa „moda”
w języku angielskim (jedno z lepszych opracowań, z jakim się spotkałam), zależności pomiędzy modą, komunikacją a kulturą, znaczenie mody oraz w jaki sposób poprzez ubiór są reprodukowane nasze role społeczne. Jak widać, nie jest to poradnik z gatunku „co mówi Twój strój”, ale analityczne podejście do tematu skąd się wzięła i czym jest moda.

Źródło:  http://www.betterworldbooks.co.uk/fashion-as-communication-id-0415260183.aspx

Pozostając przy gorącym temacie „mowy stroju”, czy też „języka mody” warto (a nawet trzeba) wiedzieć, że to tylko nośna metafora ułatwiająca opowiadanie o modzie w sposób potoczny. Patrząc jednak z nieco bardziej ścisłego punktu widzenia analogii między ubiorem a językiem brak: nasze stroje, ich poszczególne elementy, to nie są odpowiedniki literek alfabetu, słów czy zdań, dzięki którym możemy „powiedzieć”, co sądzimy o filmie oglądanym dwa dni temu lub czy smakowało mi śniadanie. Koncepcja prezentowania mody jako języka jest zatem chybiona i nie odpowiada w żadnej mierze jakiejkolwiek znanej mi definicji tego, czym język jest. Warto wiedzieć, żeby bzdur nie opowiadać. Bo – czy jak na popularnym rysunku – moja torebka „mówi”, że pewnego dnia chciałabym zobaczyć UFO, a spódnica jasno stwierdza, iż moja matka mieszka w Sacramento, ale często rozmawiamy przez telefon?