Nie ma mody bez obrazów

15 października 2011

W Berlinie skończyła się kilka dni temu wystawa poświęcona ilustracjom i fotografiom mody z lat 1980-2010: „Visions and Fashion”. Świetnie skomponowane prace fotografików i ilustratorów, kampanii reklamowych, wideoklipów czy fragmentów filmów poświęconych modzie. Materiał na wiele kolejnych wpisów ;)

Mnie najbardziej spodobały się prace włoskiego artysty Lorenzo Mattoti, który ilustrował ubiory m.in. dla Issey Miyake, Thierry’ego Muglera, Moschino czy – jak na poniższej okładce – dla Vivienne Westwood. Więcej ilustracji znajdziecie na jego stronie internetowej w zakładce „fashion”.

Źródło:  http://www.mattotti.com/

To, co najbardziej urzeka mnie w tych ilustracjach to zestawienie kolorów – nie ma pracy, która by mi się nie spodobała.

Innym odkryciem, nieco zabawnym, była postać Karla Lagerfelda jako pluszowego misia. Pluszowy Karl został wyprodukowany w limitowanej serii 2500 egzemplarzy, ale – jak wynika ze strony producenta – popyt na „najmodniejszego misia naszej planety” nie jest zbyt wielki skoro oryginalna cena 1500 dolarów za sztukę została już obniżona do 989.

Źródło: http://www.puppen.ch/bears/steiff/lagerfeld09.htm

Ostatnim eksponatem, jaki chciałabym Wam pokazać jest plakat z kampanii reklamowej marki Diesel pod hasłem „Birth of the modern conference” nawiązujący – z przymrużeniem oka – do konferencji jałtańskiej z 1945 roku. Gdyby któregoś dnia ten billboard został zawieszony w pałacu, w którym toczyło się jałtańskie spotkanie, Diesel niejako wszedłby do historii ;)

Źródło: http://blog.designco.jp/?eid=1376148

Obejrzenie wystawy z możliwie wieloma nagraniami oraz dostępnym katalagiem zajęło mi około czterech godzin – a i tak nie obejrzałam wszystkiego. I nie było to jakieś kolosalne muzeum, ale bardzo dobrze zagospodarowane dwie duże sale. Uzupełnienie wystawy nagraniami filmowymi miało tę dodatkową zaletę, że można było chwilę odpocząć od chodzenia, obejrzeć filmy, a potem wrócić do oglądania ilustracji powieszonych na ścianach. Bez przesady można tam było spędzić cały dzień co chwila odkrywając jakieś nowe szczegóły.

Wystawa jednak przede wszystkim bardzo wyraźnie pokazuje, że moda nie istnieje bez obrazów – zdjęć, ilustracji, filmów czy kampanii. Jedno z drugim jest nierozerwalnie związane.