Miesięczne archiwum: Listopad 2011

Teksas-land

30 listopada 2011

Cudze chwalicie, swego nie znacie. Ale poznacie. Przeczytałam właśnie książkę pod tytułem „Teksas-land. Moda młodzieżowa w PRL” i myślę, że to jedna z polskich publikacji na temat mody i ubioru, którą warto byłoby przetłumaczyć na języki obce i jako lekturę obowiązkową zadać kwękającym młodym osobom, które chcą „robić w modzie” i mówią, że to trudne….

Och, ach i bęc

28 listopada 2011

Poniedziałek, dzień krytyczny, ja też w stanie krytycznym, więc jaki niby miałby być wpis? Słowem wstępu: podczas poznańskiego Art&Fashion Festival jednym z gości był Nicholas Kirkwood, projektant obuwia. Tytuł spotkania brzmiał „Statement Shoes”, powiedzmy w wolnym tłumaczeniu „Buty-Deklaracja”. Czyli, że coś chcą nam powiedzieć. A jeśli nie one same, to wypowiada się ich twórca w…

Papierowe twarze dla papierowej dziewczyny

27 listopada 2011

Reklamy w czasopismach – niewyczerpany temat. Dziś w tej dyskusji oddaję głos zespołowi Zoot Woman, który w 2001 roku nakręcił teledysk „Living in a Magazine”. Teledysk bardziej przemawia do wyobraźni niż tekst, który moim zdaniem brzmi jak zestaw haseł (ale może to celowy zabieg na podobieństwo sloganów reklamujących różne produkty w czasopismach?). Ot, taka ciekawostka….

Dylemat mistrza Fiora

23 listopada 2011

Jednym z motywów, których poszukuję jest sylwetka krawca/projektanta w literaturze pięknej. Pisałam już kiedyś o Krawcu, bohaterze dramatu Mrożka – i od lektury do lektury – przeczytałam ostatnio „Operetkę” Gombrowicza. We wstępie do „Krawca” Mrożek zaznaczył, że choć jego sztuka została napisana wiele lat przed utworem Gombrowicza (bo w 1965), to została wydana później (1977)…

Odzieżowe powiastki

22 listopada 2011

Wałęsając się w zeszłym tygodniu po Toruniu zwiedzałam m.in. antykwariaty. W jednym z nich, gdzieś w centrum, zaczęłam przeglądać Opowieści o rzeczach powszednich autorstwa Kopalińskiego. Chyba siódmy zmysł kazał mi sięgnąć po tę książkę, bo okazało się, że jeden z rozdziałów poświęcony był ubiorowi. Rozdział tym bardziej mi się spodobał, ponieważ zawierał ilustracje strojów z…

Jak razzle-dazzle wyszło na powierzchnię

18 listopada 2011

Wciąż jestem przyjemnie zaskoczona odkryciem, że tytułowe razzle-dazzle jako rodzaj wzoru na tkaninie pojawiło się w modzie dzięki kamuflażowi statków podwodnych. Otóż w czasie pierwszej wojny światowej podwodne statki wojenne wzajemnie się namierzały celem storpedowania przeciwnika. Strzał torpedą trzeba było tak wymierzyć, żeby w danym punkcie torpeda spotkała się ze statkiem przeciwnika – a trudność polegała…

Jak razzle-dazzle wyszło na powierzchnię

Po słońce i wodę! Moda i obyczaje plażowe

15 listopada 2011

Słońce dziś złośliwie zakopało się w chmurach i tym samym spacer po toruńskiej starówce wielokrotnie przerywany był wizytami w księgarniach i antykwariatach. Festiwal Przejrzeć. Moda i film odbywa się wieczorami, więc jakoś musiałam spożytkować pozostały mi czas do wieczora. Zaglądnęłam dziś do toruńskiego Muzeum Etnograficznego, które w czasie minionych wakacji zorganizowało wystawę Po słońce i…

Po słońce i wodę! Moda i obyczaje plażowe

Jestem na „tak”

13 listopada 2011

Kiedy tydzień temu pisałam o wystawie Fashion Food nie sądziłam, że zdążę ją zobaczyć przed końcem stycznia. Życie jednak lubi czasem zaskakiwać i tak stanęłam w piątek oko w oko ze zdjęciami modelek i modeli ubranych w produkty spożywcze. Tydzień temu nie bardzo wiedziałam, co o tym myśleć. Pomysł sam w sobie uznałam za interesujący,…

Jestem na "tak"

Między rzeźbą a modą

11 listopada 2011

Niestety, nie da się być wszędzie i zobaczyć każdej wystawy. Szczęśliwie jednak istnieją katalogi. I o ile te z wystaw zagranicznych to kilkusetstronnicowe albumy o nierzadko kilkusetzłotowej cenie, to nasze rodzime wydania mają może mniejszą objętość, za to – jak zaraz się okaże – bardzo przyjazną cenę. Ponieważ przez ostatnie miesiące do Krakowa było mi…

Między rzeźbą a modą

Prekursorka projektantów

10 listopada 2011

Dziś trudno chyba znaleźć ubranie bez metki z nazwą firmy, która je wyprodukowała. Zanim pojawił się na francuskim dworze Charles Frederick Worth, który jako pierwszy zastosował metkę w tworzonych przez siebie ubiorach, drogę do takiego kroku wydeptała mu poniekąd Rose Bertin. Rose Bertin nie tylko tworzyła suknie dla Marii Antoniny, ale także doradzała jej ogólnie,…

Prekursorka projektantów
  • 1
  • 2