Jestem na „tak”

13 listopada 2011

Kiedy tydzień temu pisałam o wystawie Fashion Food nie sądziłam, że zdążę ją zobaczyć przed końcem stycznia. Życie jednak lubi czasem zaskakiwać i tak stanęłam w piątek oko w oko ze zdjęciami modelek i modeli ubranych w produkty spożywcze.

Tydzień temu nie bardzo wiedziałam, co o tym myśleć. Pomysł sam w sobie uznałam za interesujący, ale nie potrafiłam sobie odpowiedzieć na konkretne pytanie, czy po prostu mi się to podoba, czy nie. Ale teraz już wiem.

Podoba mi się i to bardzo. Podoba mi się sposób wykorzystania jedzenia jako ubrania, podoba mi się, że ktoś – a konkretnie kucharz – ma takie pomysły i umiejętności do przetwarzania jedzenia w ubranie. Na przeciągnięcie mnie na stronę projektu niewątpliwie wpływ miały wielkoformatowe zdjęcia, który to efekt jest nie oddania na standardowym ekranie komputera. Plus jasne i przestronne muzeum, którego wnętrzem już się zachwycałam, więc nie będę się powtarzać.
A może to zdjęcie mężczyzny w podkoszulku z łososia spowodowało, że wracam myślami do muzeum i mój zachwyt trwa i trwa?

Katalog z wystawy zawiera nie tylko zdjęcia prezentowane w muzeum, ale jest także wypełniony bardzo smakowitymi przepisami na przeróżne dania – również sfotografowane i to w taki sposób, że mając na talerzu takie małe dzieło sztuki aż żał byłoby dziabnąć w nie widelcem…
Cena katalogu póki co zaporowa: 75 euro – ale jeśli znacie kogoś, kogo cieszy moda i jedzenie, to na pewno się z takiego prezentu ucieszy.

Źródło: http://www.fashionfood.at/

  • http://www.welldressedmind.blox.pl/ well-dressed_mind

    Chyba zainspirowałaś Gazetę.pl :)
    ugotuj.to/przepisy_kulinarne/56,87978,10641531,Fashion_Food___moda_z_jedzenia.html?bo=1

  • http://modologia.blox.pl/html modologia

    No popatrz, popatrz, co za przypadkowa zbieżność dat ;) Dzięki za linka.