Jak Cię widzą…

6 grudnia 2011

W początkach lat 90-tych niektórzy fotografowie zaczęli tworzyć nowy sposób fotografowania mody inspirowany autentyczną modą uliczną oraz różnorodną i wieloetniczną kulturą młodzieżową.

Jednym z takich fotografów był Jason Evans, który wspólnie ze stylistą Simonem Foxtonem stworzyli w 1991 roku serię zdjęć dla magazynu i-D. W sesji wzięli udział czarnoskórzy modele ubrani w stroje, których spectrum rozciągało się od skrojonych na miarę garniturów  z londyńskiego Savile Row, przez modę uliczną aż do strojów narodowych.

Evans o swoim projekcie powiedział: „Strictly” było dziwaczną mieszanką strojów macho oraz strojów dosyć zniewieściałych. Pojawiły się również ubiory sportowe, ale w stylu klasycznie angielskim. Ubiory założone przez czarnoskórych modeli miały symbolizować nową wersję Wielkiej Brytanii – w ten sposób fotograf chciał przyczynić się do przełamywania stereotypów. Jego celem było promowanie „różnicy” jako czegoś pozytywnego, co nakręca kulturową ekspresję. Czy mu się to udało?

Zdjęcia powstały 20 lat temu i myślę, że wtedy był to jeden ze sposobów podjęcia dyskusji na temat wielokulturowości Wielkiej Brytanii. Niestety dane na ten temat są szczątkowe, ale rozważania na temat oceniania bliźnich po stroju, który noszą, nie tracą na aktualności.

Oto przykładowe zdjęcia z tego projektu:

Źródło: http://www.tate.org.uk/servlet/ViewWork?cgroupid=999999961&workid=66830&searchid=14637&tabview=image

Źródło: http://www.tate.org.uk/servlet/ViewWork?cgroupid=999999961&workid=66827&searchid=14637&tabview=image

Pozostałe zdjęcia z projektu możecie zobaczyć tu. Czy i jak zmienia się ocena modela  w zależności od tego, co ma na sobie i na jakim tle pozuje? Chciałabym napisać, że moja ocena pozostaje niezmienna, ale jeszcze nie jestem aż taka szlachetna. Pocieszam się cytatem z „Portretu Doriana Grey’a” Oscara Wilde’a: Tylko płytcy ludzie nie oceniają po pozorach. Tylko czy to faktycznie pociecha?

Wyczytane: Breward, C. (2003) Fashion, Oxford University Press, Oxford/Nowy Jork