Kontrolowany barok

5 lipca 2012

Jeśli lubisz stare kobiety – ta książka jest dla Ciebie. I nie ma się co wysilać na wielką grzeczność, bo jakby na to nie spojrzeć osoba, która – jak Iris Apfel – już ukończyła lat dziewiećdziesiąt jest po prostu stara – choć naturalnie duch jej zatrzymał się na etapie pierwszej młodości i tam utknął na amen.

W przeciwieństwie do książki Advanced Style, którą niedawno tu opisywałam, zestaw zdjęć kreacji pani Apfel poprzedza jej krótka biografia. Pani owa nie dała jednak wziąć się na spytki żadnej dziennikarce czy innej „sławie”, ale sama wzięła pióro (czy klawiaturę może) w swoje ręce i treściwie, a z polotem, opisała swój dotychczasowy żywot. Czytając ten wstęp nie można pozbyć się wrażenia, że owa leciwa dama język ma giętki, dobitny, a jak trzeba to i zapewne wbije szpilę. Ot, kobieta, która bardzo dobrze wie, czego chce i to dostaje.

I takie są też jej kreacje. Raczej do skromnych nie należą i zdecydowanie pani Apfel nie należy do szarych myszek – zdecydowanie bliżej jej do gatunku kolorowych papug ;) Czego jednak innego spodziewać się po osobie, która w ubiorze wyznaje następujące zasady:

1. „Większość ludzi mówi: odłóż jedną rzecz; ja mówię – dodaj jedną” (ja też zaczynam tak mówić…)

2. „We właściwym odcieniu nigdy nie natknęłam się na kolor, który by mi się nie spodobał” (nie ma niefajnych kolorów, wszystko jest kwestią odcieni)

3. „Kontrolowany barok – to ja” (moim zdaniem – rozbuchane rokoko ;))

Dużym plusem jest też opis każdego zestawu z dokładnym opisem, skąd dana rzecz pochodzi, kto i kiedy ją zaprojektował.

Źródło: http://paristocrats.blogspot.com/2009/09/rare-bird-of-fashion-irreverent-iris

Pani Apfel nosi się mniej więcej tak (jakby ktoś nie wiedział):

Źródło: http://fashion.telegraph.co.uk/news-features/TMG9245365/Iris-Apfel-designs-new-handbag-range

Inne przykładowe stroje możecie znaleźć tu i tu. Nie wiem, jak Wam, ale mnie się podoba, być może to kwestia wieku ;) Patrząc na tę panią nie dziwi, dlaczego Bill Cunningham powiedział do niej na jakimś przyjęciu: „Chwała panu, że przyszłaś, wszyscy tak nudno wyglądają”.

Właśnie, życie wciąż jeszcze przed nią, to postanowiła, że zacznie projektować torebki. Bo niby czemu nie?

Krótki wywiad możecie przeczytać tu. Przy okazji: niezły pomysł na uzasadnienie tytułu powstającej kolekcji torebek ;)

A wszystkim, którzy lubią widok atrakcyjnych staruszek, może zainteresuje strona na fejsbuku: Jezu, jaka jestem stara. Trzeba się przyzwyczajać ;)

A pani Apfel możecie oczywiście też posłuchać:

Źródło: http://www.youtube.com/watch?v=yzf_WPqsmTM