Ringsy za darmo podreklamuję

25 lipca 2012

Spacer po mieście bywa obciążony niespodziewankami. Toto wisi na poznańskim Sheratonie:

Co kierowało osobami tworzącymi hasło „wygraj rings” pozostanie zagadką. Bo przy dobrych chęciach dałoby się upchnąć na plakacie „pierścionek”, więc?

A może jest jakaś konkretna różnica między „pierścionkiem” a „ringiem” (w sensie, że to są dwa różne produkty) i stąd taki wybór?

  • http://klamoty.blox.pl/html jaagnieszka0

    Jedyne co mi przychodzi do głowy, to że „ringsy” są bardziej światowe, a pierścionki zaściankowe. Jak pierścionek to pewnie zaręczynowy, czyli jakby retro/vintage, czytaj: po babci ;) A tu modność i nowoczesność mamy … Ale dopuszczam możliwość, że się nie znam.

  • http://modologia.blox.pl/html modologia

    @jaagnieszkao: powoli mi się rozjaśnia, dzięki. Wniosek z tego taki, że nie zauważyłam, że pierścionki są soooooooooooo dwudziesty wiek, a mamy przecież wiek dwudziesty pierwszy i nadeszła epoka ringsów ;)

  • http://www.blox.pl/html?page=userProfilePreview&username=muzealnemodyblogspotcom muzealnemodyblogspotcom

    Tu zapewne chodzi o „Lord of the RINGS”….
    Lub też jest to nawiązanie do piosenkę Beyonce Single ladies (put a RING on it)….

  • http://efektyuboczne.blogspot.com/ efekty_uboczne

    No przecież to jest RING a nie jakiś tam pierścionek. Pewnie chcą pokazać, że tylko oni robią takie rzeczy! Zawsze wydawało mi się, że dyskusje na temat ilości zapożyczeń z angielskiego nie są uzasadnione (bo nie jest grzechem powiedzieć „peep toe” zamiast produkować – buty z odkrytymi palcami), ale te ringi (mam to odmieniać po polsku czy po angielsku?) dziwią, zaczynam się niepokoić.;)

  • http://www.welldressedmind.blox.pl/ well-dressed_mind

    Ej, ale ja nadal nie wiem czego to reklama? Bo ta babka ma to samo na nadgarstku i na palcu. Tak mi się przynajmniej zdaje…. No więc pierścionki czy bransoletki?
    A może Rings to nazwa własna, która jest znana wielbicielkom markowej biżuterii? Tak jak Charms?

  • http://www.efektyuboczne.blogspot.com/ efekty_uboczne

    Kurczę, to może to ma sens? Że to reklama „kółek”, w sensie kółek na palce, zwanych pierścionkami i kółek na nadgarstki, zwanych bransoletkami?;)

  • http://modologia.blox.pl/html modologia

    @muzealne_mody: nie widzę tu żadnego Lorda, który rządziłby owymi ringami, ale pewnie nie o takie skojarzenie Ci chodziło ;) skojarzenie z Beyonce natomiast łapię, co za ulga ;)

    @well_dressed_mind: no masz rację, i tu kółko, i tu (albo jeszcze dokładniej: okrąg – bo o ile mnie pamięć nie myli, to koło ma powierzchnię, a okrąg to właśnie owo „kółko”). Jeśli „rings” to nazwa własna, to rozumiem, choć rzeczone „charmsy” i tak pozostaną dla mnie zawieszkami.

    @efekty_uboczne: tak, pewnie właśnie chodzi o prostotę – do kompletu brakuje jeszcze „kółek-kolczyków” ;)

    Wczytując się w ten plakat przebogaty w treści i skojarzenia myślę, że „rings” musiało się pojawić, skoro kolekcja nazywa się „Yes Rings Collection”. Może zatem zwyczajny w wymowie podpis „wygraj pierścionek” nie licuje z nazwą kolekcji?

  • http://klamoty.blox.pl/html jaagnieszka0

    Z tymi bransoletkami to możliwe. Kurcze, a ja sądziłam, ze to reklama wyłącznie pierścionków, a to na nadgarstku, to modelka ma wyłącznie do ozdoby. Szkoda na mnie pieniędzy na reklamę ;)

  • http://szafasztywniary.blogspot.com/ ryfka81

    Te ich „rings” to nie takie zwykłe pierścionki, tylko pierścionki „modułowe” (gdzieś natknęłam się na taką nazwę), czyli pierścionki – składaki: są cieńsze od zwykłych pierścionków i nosi się po kilka na palcu, tworząc własne kompozycje. Zasada podobna jak w przypadku „charms”, czyli zawieszek na bransoletki.
    A czemu piszą „Rings” i „Charms”? Może to nazwa własna i po prostu muszą, żeby było konsekwentnie itd.? Niby rozumiem, że podbój świata itd., ale zawsze mnie smuci, kiedy polska firma nazywa się i reklamuje po angielsku.