Miesięczne archiwum: Wrzesień 2012

Buty po lwowsku i Versace na litry

30 września 2012

We Lwowie najwyraźniej wiedzą, co należy uczcić rzeźbą z zieleni: otóż obuwie. Skąd, jak i dlaczego na rondku przy Hotelu Lwów stoją owe rzeźby z żywopłotu obrazujące po jednej sztuce kozaka, szpilkę i półbuta – nie wiem. Ale sam pomysł jawi mi się jako zabawny, szkoda tylko, że ciut zaniedbany. Fantazja ludzka granic nie zna,…

Buty po lwowsku i Versace na litry

Jak rysują we Lwowie

28 września 2012

Na start warszawsko-lublińsko-lwowskich opowieści kilka ilustracji ubiorów wykonanych przez studentów studiów licencjackich lwowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Stylistyka mocno zróżnicowana ;) Pierwszy projekt podoba mi się graficznie, sylwetki są lekkie, jest w tym jakiś pomysł i plus za głowy, które nie zostały pozostawione same sobie: Propozycje dla panów według mnie są mniej udane: choć zawsze doceniam…

Jak rysują we Lwowie

Sukienka z worka na ziemniaki czy sukienka z papieru?

21 września 2012

Jak zabieram się za pisanie o wystawach, to mam ochotę opisać dosłownie „wszystko” – pokazać kolor bucika, krój sukienki, wykorzystanie nowych materiałów i jeszcze okrasić to minibiografią twórcy. Zwłaszcza, kiedy wystawa powoduje u mnie uczucie podobne do zachwytu nad watą cukrową w wieku lat kilku. Źródło: http://www.ftmlondon.org/exhibitions/future/detail/?ID=69 Z wystawy w londyńskim Fashion and Textile Museum…

Sukienka z worka na ziemniaki czy sukienka z papieru?

Jak Cię widzą…?

18 września 2012

Z powodu mało przyjemnych doświadczeń płynących ze spotkania czarnoskórego mężczyzny z policją Nick Cave (nie, nie ten, co śpiewał z Kylie) zaczął się zastanawiać jak przetłumaczyć niektórym przedstawicielom tego świata, żeby nie oceniali bliźnich po kolorze skóry. Szedł sobie parkiem, zbierał gałązki, aż nazbierał ich tyle, że zrobił z nich pierwszą kreację: spodnie i kurtkę….

Jak Cię widzą...?

Gorsetowe inspiracje

16 września 2012

Przyglądam się tym dwóm gorsetom i tak się zastanawiam, czy to inspiracja, kopia, czy wariacja. Pierwszy jest autorstwa Issey’a Miyake z 1980 roku wykonany z plastiku, drugi został zaprojektowany przez Alexandra McQueen’a dla Givenchy w 1999. Gorset McQueen’a jest natomiast ze skóry. http://www.polyvore.com/issey_miyake_red_bustier/thing?id=3236451 http://www.vigilantfashionista.com/uncanny-craze-leather-bodice/ Obydwa mają zaznaczony biust oraz pępek, są w czerwonym kolorze, obydwa…

Gorsetowe inspiracje

Wojny opiumowe YSL

12 września 2012

Najpierw Yves Saint Laurent zaprojektował opakowanie dla swoich perfum. Inspiracją były chińskie przedmioty z jego prywatnej kolekcji, a konkretnie mandaryńska, lakierowana buteleczka zamknięta w brązowym pudełku wytłaczanym w złote znaki chińskiego alfabetu oraz w gałązki. Natomiast reklama z udziałem Jerry Hall (zdjęcie do reklamy perfum Opium w 1977 roku wykonał Helmut Newton) była co najmniej…

Wojny opiumowe YSL

Matrioszka na wybiegu

9 września 2012

Jak byłam o jakiś dobry metr krótsza i sporo kilogramów młodsza jednym z moich małych marzeń było posiadanie matrioszki, oczywiście możliwie najbardziej złożonej. Rozkładanie matrioszki na coraz mniejsze laleczki miało w sobie coś fascynującego, to czekanie na „ile ich tam jeszcze jest?” i każdorazowa radość i satysfakcja, że „jeszcze jedna jest w środku!”. Nie wiem,…

Skóra, którą noszę

5 września 2012

Podążanie za pomysłem „ubioru ze skóry ludzkiej” nie opuszcza mnie od czasu lektury Krawca Mrożka (wiem, że się powtarzam, ale to jest dla mnie kopalnia różnych spostrzeżeń na temat roli ubioru dla człowieka, a pomysł uszycia kaftanu ze skóry ludzkiej w swojej makabryczności zostaje w pamięci najdłużej). Nie tak dawno pisałam o Nieśmiertelnym Krawcu, projekcie…

Skóra, którą noszę

Kobieta pracująca TAKICH butów nie nosi, czyli styl z lat 50-tych

2 września 2012

Po przejrzeniu sesji Diora z 1951 roku, która miała miejsce w sowieckiej Rosji, sięgnęłam do dwóch czasopism z tego okresu, żeby zobaczyć, co się działo u nas. Najpierw rzut oka do Żurnalu Mód Ladies’ Styles – ciekawe, że samo „żurnal mód” nie wystarczyło i ktoś uszlachetnił (?) tytuł anglojęzycznym uzupełnieniem. No ale za to krój…

Kobieta pracująca TAKICH butów nie nosi, czyli styl z lat 50-tych