Wojny opiumowe YSL

12 września 2012

Najpierw Yves Saint Laurent zaprojektował opakowanie dla swoich perfum. Inspiracją były chińskie przedmioty z jego prywatnej kolekcji, a konkretnie mandaryńska, lakierowana buteleczka zamknięta w brązowym pudełku wytłaczanym w złote znaki chińskiego alfabetu oraz w gałązki.

Natomiast reklama z udziałem Jerry Hall (zdjęcie do reklamy perfum Opium w 1977 roku wykonał Helmut Newton) była co najmniej prowokująca.

Źródło: http://forums.thefashionspot.com/f79/ysl-opium-fragrance-karen-elson-mert-marcus-91265-2

Leżąca na sofie modelka pod sloganem „Opium – dla tych, którzy są uzależnieni od YSL” wywołała burzę. Tym, którzy znali tryb życia YSL i francuskiej bohemy w tym okresie, kampania wydawała się szczególnym żartem. Projektant był uzależniony od narkotyków, więc slogan miał ewidentnie „drugie dno”.

Z drugiej strony wykorzystanie w reklamie modelki ubranej w strój przypominający garnitur chińskiego mandaryna, postawienie posążka Buddy w tle, a w szczególności nazwanie perfumów „Opium” wzbudziło protest chińskiej społeczności w Europie, która nie chciała oglądać obrazka trywializującego tragiczny w dziejach Chin okres wojen opiumowych toczących się w XIX wieku.

Rok później w Australii protest mieszkających tam Chińczyków doprowadził do zakazu sprzedaży „Opium” w tym kraju. Niezamierzenie twórcy perfum obrazili bowiem członków chińskiej społeczności, a narkotykowe aluzje powodowały z kolei sprzeciw organizacji zajmujących się zapobieganiu narkomanii. Jednak żaden z zarzutów nie spowodował ani wycofania kampanii, ani też zmiany nazwy perfum, co więcej, w 1977 roku w ciągu miesiąca przed świętami bożonarodzeniowymi sprzedaż „Opium” przebiła roczną wysokość sprzedaży perfum Chanel nr 5.

Szum wokół kontrowersji zdecydowanie się opłacił, a YSL był zachwycony – mówił, że chciałby, aby protestujący przyszli pod jego mieszkanie i protestowali pod samymi oknami.

  • http://efektyuboczne.blogspot.com/ efekty_uboczne

    Kontrowersyjna sprzedaż? ;) Też miałam podobne skojarzenia (i te historyczne, i narkotyczne), ale może to moja historyczna ignorancja, a może fakt, że sama reklama jest po prostu… ładna…. nie chciałaby, żeby ją „zdejmowano z wizji”. Chociaż teraz to niczego nie zdejmą, nawet oszustwa turborzęs i erotyzmu Forda ;)

  • http://modologia.blox.pl/html modologia

    @efekty_uboczne: Do tej historii jest jeszcze interesujący ciąg dalszy. W 199…którymś twarzą kampanii dla „Opium” została Kate Moss, jeszcze przed jej aferą z narkotykami – ironia losu?

  • http://www.efektyuboczne.blogspot.com/ efekty_uboczne

    Cóż za zbieg okoliczności – teraz tylko pytanie, które modelki są na tyle odważne, żeby wziąć udział w kampanii… może to przynosi pecha? Powinny uważać, z opium lepiej nie zadzierać ;)