Jak Cię widzą…?

18 września 2012

Z powodu mało przyjemnych doświadczeń płynących ze spotkania czarnoskórego mężczyzny z policją Nick Cave (nie, nie ten, co śpiewał z Kylie) zaczął się zastanawiać jak przetłumaczyć niektórym przedstawicielom tego świata, żeby nie oceniali bliźnich po kolorze skóry. Szedł sobie parkiem, zbierał gałązki, aż nazbierał ich tyle, że zrobił z nich pierwszą kreację: spodnie i kurtkę. Tak powstała pierwsza praca z serii Soundsuits – ubiorów-rzeźb nadających się (zdaniem autora) do noszenia.

Stroje te zakrywają całkowicie osobę, która ma je na sobie – nie można więc ocenić jej przywołując automatyczne często kryteria szufladkujące ludzi pod względem koloru skóry, pochodzenia, stopnia zamożności, płci czy wieku. W ten sposób Nick Cave tworzy własny świat, w którym nie ocenia się osoby, ponieważ jej kolor skóry jest beżowy, czarny, czerwony czy żółtawy. Każe zastanowić się nad tym, jak traktowalibyśmy drugiego człowieka, gdyby nie jego kolor skóry.

Jego projekty są bardzo czasochłonne – czy to przez wiercenie dziurek w każdej gałązce potrzebnej do wykonania stroju, czy to przez ręcze wyszywanie kolorowych wzorów czy wszywanie koralików i cekinów.

Źródło: http://www.agentlover.com/blog/2010/01/12/nick-caves-soundsuits/

Kreacje są pokazywanie nie tylko w muzeach, ale wykorzystywanie również w ulicznych performansach (nawiasem mówiąc: to słowo się spolszcza?) – możecie zobaczyć to w poniższym filmie:

Źródło: http://www.youtube.com/watch?v=EdmMM6iAt8E&feature=related

Rok temu prace Nicka Cave’a można było zobaczyć w muzeum w Seattle – eksplozja koloru i celebrowanie różnorodności: takie podsumowanie przychodzi mi do głowy. I choć nie do końca wierzę w to, że w tych strojach można spędzić dzień wykonując zwyczajne czynności, to i tak uśmiecham się oglądając zdjęcia projektów. W sam raz na dni, gdy zawartość słońca w dobie zaczyna spadać do nieakceptowalnego poziomu ;)

Źródło: http://fromacuteangle.blogspot.com/2012/04/artist-reflection-nick-cave

Wielki Pompon może nie podkreśla żadnego z atutów sylwetki, ale co z tego?

I może tuba gramofonowa nie zastąpi torebki, ale raz jeszcze: no to co?

Źródło: http://www.designboom.com/weblog/cat/10/view/19989/soundsuit-sculptures-by-nick-cave

Więcej informacji i zdjęć znajdziecie tu, tu, a także tutaj. Przyjemnego oglądania.