Świat Mody a.d. 1944

9 października 2012

Wojna, nie wojna, kobieta chce czuć się atrakcyjna, trzeba żyć, trzeba jakoś przeżyć – to moje pierwsze wrażenia z przekartkowania niemieckiego magazynu Modenwelt (Świat Mody), opublikowanego latem 1944 roku w Berlinie. Czasopismo z wieloletnią tradycją, wydawane od 1865 roku również w okresie II wojny światowej służyło wskazówkami, co nosić w domu, w ogrodzie, podczas popołudnia z gośćmi czy w łóżku.

Przede wszystkim w przedstawionych na kolejnych stronach modelach rzuca się w oczy charakterystyczna sylwetka: niezwykle wąska talia, nieszczególnie szerokie biodra oraz wyjątkowo rozbudowane ramiona. Ta figura proporcjami przypomina dobrze zbudowanego mężczyznę, którego „pożądany” wygląd to właśnie owe bary, bicepsy (w przypadku projektów sukienek dla kobiet zwróćcie uwagę na rękawy, które dodatkowo optycznie poszerzają klatkę), płaski brzuch i wąskie biodra. Żadna tam piwna opona i rachityczna klatka, ale wrażenie siły od pierwszego spojrzenia. Czy to dziwi w czasach wojennych, gdy mężczyźni na froncie, a kobiety po prostu muszą „dać radę” codzienności?

Ale przy tym wrażeniu siły jest też miejsce na sporą dawkę elegancji, wystarczy popatrzeć na te kapelusiki, buciki, a także na bogactwo wzorów, kolorów i cięć. Magazyn poleca odszywanie modeli z jedwabiu (najczęściej naturalnego, rzadziej sztucznego) czy wełny. Chwilami mam wrażenie, jakby redakcji wojna nie dotyczyła. Gazeta nie porusza żadnego tematu związanego z wojną, a wzmianki o trudnych czasach są związane z poradami typu „jak uszyć sukienkę zużywając jak najmniej materiału?” (to modele na zdjęciu na poniżej – przy okazji: popatrzcie także na buty):

Inna natomiast rada dotyczy przeróbek rzeczy z szaf babci i dziadków, czyli jak z ubiorów XIX-wiecznych można uzyskać współczesną kreację. Być może to daje częściową odpowiedź na pytanie dlaczego strojów z okresu końca wieku XIXI zachowało się niewiele? Dostały drugie życie :)

Jeszcze inna porada odnosi się do prania: czyli jak prać mniej (bo proszek chyba drogi i niełatwo dostępny)? Otóż… trzeba się częściej myć, dzięki temu ubrania i pościel nie będą tak szybko się brudzić. A myjąc ręce rękawy koszuli zawsze należy podkasać, żeby uniknąć ich zachlapania – to też ma spowolnić proces brudzenia rzeczy. Właśnie, należy po prostu często myć ręce – żeby brudnych nie wycierać w ubranie, żeby wolniej się brudziło i wolniej niszczało…Ciekawe, prawda? ;)

Jak wytłumaczyć ten fenomen „zapomnienia” o wojennej codzienności i przywiązywania wagi do tego, jak się wygląda i co się nosi? Być może było to spowodowane tym, że skoro już i tak dzieje się w danym okresie tyle okropności, to przynajmniej postarajmy się wnieść „coś ładnego” do i tak niełatwej codzienności. Może temat w postaci „gdzie kupić proszek, a gdzie pończochy” pozwalał nie myśleć o ginących na frontach mężczyznach? Może chodziło o oderwanie od codzienności, o chwilę skupienia na drobiazgu, który może nie uratuje nikomu życia, ale da choć chwilę dobrego samopoczucia? Bez względu na rozgrywki na frontach życie przecież toczyło się dalej.

* * *

Na koniec jeszcze krótka historia skąd wziął się ten akurat wpis. Otóż napisał do mnie pewien Karol, któremu Modenwelt wpadł gdzieś w ręce. Następnie poszukał bloga o modzie, bo postanowił przesłać czasopismo osobie, której się przyda. Ślepy traf, szczęście, sprzyjający los – jakkolwiek nazwiemy to, że w morzu „blogów o modzie” wyłowił akurat „modologię”. Od słowa do poczty, od skrzynki na bloga i oto jest i wpis.

Karol, dziękuję serdecznie :)

  • http://jaktosierobiwinternecie.blox.pl/html jak-to-sie-robi

    Ale fotka zawsze najważniejsza :)

  • http://www.zdrowiemodauroda.wordpress.com/ hardaska

    Elegancja dodaje pewnosci siebie w kazdej sytuacji. hardaska
    zdrowiemodauroda.wordpress.com/
    http://www.hollygoestohollywood.blogspot.fr/

  • http://www.efektyuboczne.blogspot.com/ efekty_uboczne

    Może udawanie codzienności i normalności było jedynym wyjściem, żeby nie zwariować. Panie wyjątkowo eleganckie w tych sukienkach, jeszcze te fryzury i dodatki!

  • http://modologia.blox.pl/html modologia

    @jak-to-się-robi: owszem, ale ciekawie się robi jak jest i opis :)

    @hardaska: dyskutowałabym – myślę, że nie tyle sama elegancja, co dopasowanie stroju do okazji.

    @efekty_uboczne: właśnie, w związku z czym czuję się niemalże zaniedbana. Zatem koniec komentowania, bo paznokcie trzeba pomalować ;)

  • http://miichalzaczynski.wordpress.com/ michalzaczynski

    Megaciekawe,
    ale patrząc na datę wydania pisma nóż sam się w kieszeni otwiera…

  • http://modologia.blox.pl/html modologia

    @michalzaczynski: rozumiem dlaczego, bo pozablogowo też spotkałam się z taką opinią. Będę szukać pism wojennych z innych krajów i wtedy będzie dopiero ciekawa analiza. No i już jest pomysł na artykuł ;)