Seks, kłamstwa i moda

18 grudnia 2012

Obejrzałam sobie Prêt-à-Porter w reżyserii Altmana. Film został nakręcony w 1994 roku, więc jeśli w tym tempie będę nadrabiać zaległości, to ciemno to widzę. Ale najwyraźniej w ’94 byłam zbyt zajęta innymi sprawami, żeby umieścić tenże film w grafiku pt. „do obejrzenia”.

Czy warto było tyle czekać?

Pierwsze pół godziny przyniosło wahanie, żeby nie powiedzieć odpowiedź negatywną. Naprawdę, potrafię czekać aż akcja się rozkręci – inaczej nie przebrnęłabym przez książki Salmana Rushdiego – ale w przypadku tego filmu pojawiło się małe pytanie „ile jeszcze do końca?”. To nie wróży niczego dobrego filmowi.

Całe szczęście, potem okazało się, że bohatorowie i bohaterki wzajemnie się okłamują, szantażują, stosują arsenał zabiegów, żeby dostać to, czego chcą, no i sypiają z kim akurat mają chęci, albo okazję, albo jedno i drugie. Obok bohaterów fikcyjnych, którzy tak spędzają czas, pojawiają się też „prawdziwki”, czyli Thierry Mugler, Jean Paul Gaultier, Sonia Rykiel czy Cher. I supermodelki. I Katarzyna Figura w fontannie, czyli wspomnienie Anity Ekberg z Dolce Vita.

Czy jest coś dobrego? Tak. Mnie osobiście zachwyca bujna Sophia Loren i jej olbrzymie kapelusze, dla jej kreacji warto przemęczyć te 127 minut. I druga dobra rzecz: zakończenie. Nie tylko dlatego, że zwiastuje napisy końcowe, ale po prostu pomysł jest sensownie zrealizowany. Nie będę taka okropna i nie napiszę, jak się kończy ten film, kto widział to wie, kto nie widział, może dotrwa do końca, a może przewinie.

Foto via 

Zastanawiam się jeszcze, czy Altman znał owo środowisko, czy tak mu się wydawało, że może tak wygląda „świat mody”. Jako satyra tego środowiska na pewno to kogoś ubodło, a innym sprawiło mściwą satysfakcję. Być może w fikcyjnych bohaterach można odnaleźć prawdziwe wydarzenia. Ale jeśli taki był obraz w 1994 to jak to wygląda w 2012?

Foto via 

  • http://nasze-nozyce.blogspot.com/ nasze-nozyce

    Nie widziałam tego filmu i pomimo dość sceptycznej recenzji, mam ochotę go obejrzeć! :D Kiedy zamierzam obejrzeć jakikolwiek film, zawsze sprawdzam, co piszą na Filmwebie- takie dziwne przyzwyczajenie. Nie dotyczy to jedynie filmów o modzie, bo skoro moda należy do moich zainteresowań, to zawsze zakładam, że obraz mnie zaciekawi. Po Twojej opinii sprawdziłam jednak ocenę. Nota 6,1 w sumie nie wróży nic dobrego, ale i tak zamierzam obejrzeć Pret-a–Porter.. Bywam cierpliwa, może uda mi się wytrwać do końca :P

    Pozdrawiam!

  • http://www.blox.pl/html?page=userProfilePreview&username=muzealnemodyblogspotcom muzealnemodyblogspotcom

    Ja ten film widziałem wiele lat temu i z tego co pamiętam, to znacznie szybciej mnie wciągnął. Poza tym na tamte czasy wydawało mi się, że graja tam znani aktorzy…. była moda… podobało mi się. Sofia Loren też w pamięci pozostała…
    Jestem bardzo ciekaw jak go odbiorę po latach. Nawet mam go w domu, więc powinno pójść łatwo, tym bardziej, ze za chwilę przerwa świąteczna.

  • http://modologia.blox.pl/html modologia

    @nasze_nozyce: w sumie tak właśnie podeszłam do mojej opinii – jeśli kogoś temat mody interesuja, to i tak ten film obejrzy. Mimo wszystko życzę przyjemnego oglądania :)

    @muzealne_mody: może to dlatego, że wtedy nie wszyscy interesowali się modą i ten film był czymś oryginalnym, pokazującym świat, do jakiego było nam daleko? Też jestem ciekawa, czy teraz Cię porwie, ale myślę, że niedługo się dowiemy ;)

  • http://www.efektyuboczne.blogspot.com/ efekty_uboczne

    Co tam fabuła, ten kapelusz jest boski! Dlaczego już nikt takich nie nosi? ;)