Krótka historia „arafatki”

9 kwietnia 2013

Zapewne kojarzycie chustę, która w w Polsce nazywana jest „arafatką”. Ale czy wiecie skąd się wzięła i jakie jest jej pierwotne znaczenie? Jest to jedno z akcesoriów, które w swojej książce opisała blogerka Kirsten Knox – o jej książce już kiedyś pisałam na blogu. Czasami widuję różne osoby noszące kefiję i zastanawiam się, czy to wyraz ich poparcia politycznego, czy po prostu zobaczyli chustę u kogoś innego, spodobał im się jej wzór i w ten sposób pojawiła się w ich garderobie.

Właściwa nazwa chusty to kefija, natomiast polskie określenie pochodzi od nazwiska Jasera Arafata, nieżyjącego polityka i przywódcy palestyńskiego. Kwadratowa kefija to tradycyjne, męskie nakrycie głowy popularne w krajach arabskich.

Chusta zyskała status międzynarodowego politycznego symbolu przede wszystkim za sprawą dwóch osób: Jasera Arafata właśnie oraz Leili Khaled. Arafat jako przewodniczący Organizacji Wyzwolenia Palestyny od lat 60-tych XX wieku reprezentował sprawę Palestyny na arenie międzynarodowej. Nosił kefiję w czarno-białym kolorze, uformowaną na głowie w charakterystyczny trójkątny kształt, której jeden koniec opadał na ramię – sposób zaplecenia kefiji miał symbolizować mapę terytorium Palestyny. Jak to wygląda możecie zobaczyć tutaj.

Z kolei Leila Khaled była członkinią Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny i uczestniczyła w porwaniach samolotów w 1969 i w 1970 roku, które miały zwrócić uwagę na kwestię Palestyny. W 1970 roku w prasie pojawiły się jej zdjęcia, na których wystąpiła w kefiji – dotychczas postrzeganej jako męskie nakrycie głowy. Khaled w chuście stała się symbolem oporu Palestyny bez względu na płeć i od lat 60-tych jest kojarzona z tym krajem.

Jak wyglądała w chuście Leila? O tak.

W Stanach Zjednoczonych w połowie lat sześćdziesiątych kefiję noszono na antywojennych protestach jako znak poparcia dla kwestii palestyńskiej – chusta stanowiła rozpoznawalny element „szyku aktywisty” (tzw. activist chic).

W kolejnych dekadach kefija jako symbol politycznego zaangażowania pojawiła się w 1991 roku w czasie wojny w Zatoce Perskiej stanowiąc znak protestu wobec wojny. Z drugiej strony, po ataku na World Trade Center w Nowym Jorku (11. września 2001 roku) na skutek publikacji w prasie zdjęć porywaczy samolotów czy zamachowców-samobójców, których element stroju stanowiła kefija, chusta coraz częściej była kojarzona z islamskim terroryzmem.

Nie przeszkodziło to jednak wielkim domom mody w promocji kefiji jako modnego akcesoria. Przykładem może być propozycja kefiji Nicholas’a Ghesquière dla Balenciagi w sezonie jesień/zima 2007 – w cenie około 3000 funtów. Wkrótce chustę zaczęły nosić takie gwiazdy jak Colin Farrel, Mary Kate Olsen czy Kanye West, a jej kolorystyka rozszerzyła się o całą gamę kolorów. Trend ten spotkał się z protestami zarówno ze strony zwolenników istnienia Izraela, jak i tych, którzy wspierali dążenia Palestyny do autonomii. Obydwie strony uznały, że noszenie przez gwiazdy kefiji to afront wobec historii i znaczenia stojącego za chustą .

Kefija przebyła długą drogę od symbolu oporu do przedmiotu pożądania osób zainteresowanych najnowszymi trendami w modzie. Pytaniem otwartym pozostaje, czy osoby dziś noszące kefiję – czy to wersji luksusowej, czy kupionej w zwyczajnym sklepie – mają w jakimkolwiek stopniu świadomość jej historii oraz czy noszenie tej charakterystycznej chusty jest dla nich sposobem na wyrażenie swoich poglądów politycznych, czy sprowadza się do ozdobienia własnego wyglądu modnym dodatkiem.

A Wy? Macie i nosicie kefiję?

  • http://www.blox.pl/html?page=userProfilePreview&username=telefonografia telefonografia

    Gwoli ścisłości, kefiję w innych kolorach mają dużo starszą tradycję niż ta wylansowana przed domy mody. Czarno-biały wzór jest popularny w Palestynie, ale np. czerwono-białe nosi się w Jordanii, czy Jemenie. Nie we wszystkich krajach arabskich kefija jest znana (nie nosi się jej np. w Maroku) – to raczej element tradycyjnej mody Bliskiego Wschodu. Co ciekawe, w Rosji kojarzy się jednoznacznie z Kaukazem i za jej noszenie w centrum Moskwy można mieć poważne nieprzyjemności ze strony policji albo nacjonalistów.

  • http://modologia.blox.pl/html modologia

    @telefonografia: Bardzo dziękuję za uściślenia, nie znalazłam tych informacji w moich materiałach. Dziękuję za komentarz.

  • http://harelblog.pl/ harel

    Nosiłam, oczywiście pod wpływem Balenciagi. Ale tłumaczyłam sobie, że moja wersja nie nosi w sobie nic politycznego, bo pomalowałam ją we wzorki i doszyłam różne świecidełka :).
    Jeśli chodzi o wybiegi, Isabel Marant (wtedy jeszcze nie tak popularna) pokazała ich sporo w kolekcji na wiosnę/lato 2008.
    A dawno dawno temu także nasz rodzimy Arkadius :).

  • http://modologia.blox.pl/html modologia

    @harel: to musiał być prawdziwy konflikt wewnętrzny – starcie znajomości historii i wpływ Balenciagi ;) Pięknie z tego wybrnęłaś! Dzięki za informacje o pozostałych projektantach.