[Zaproszenie] Kropka w kropkę. „Muzealne Mody” w CSW

27 października 2016

Zacznijmy może od tego, że wystawy z gatunku „moda i sztuka w jednym stały domu” budzą moje drżenie, dygoty i nerwowe zaciskanie oczu. Jestem uprzedzona do tego tematu z następujących powodów: zwykle nikomu (czytaj: kuratorom/kom) nie chce się wyjaśniać, czym jest sztuka i czym jest moda – jakby ta wiedza była nam wrodzona, a narracja prowadzona w niektórych katalogach ewidentnie oscyluje w stronę wykazania, że stworzenie ubrania to w sumie to samo co stworzenie obrazu czy rzeźby (przy czym owo ubranie to zasadniczo najczęściej twór ubraniopodobny, bo tylko takie interesują kuratorów jako wykazujące podobieństwo do dzieł sztuki). Opowiadałam o tym podczas majowej konferencji w toruńskim CSW, więcej można będzie przeczytać w publikacji pokonferencyjnej, która mam nadzieję niedługo się ukaże.

Temat „moda i sztuka” jest bardzo trudny, bo rzadko kiedy zdarza się, żeby jedna osoba dysponowała wiedzą zarówno z historii sztuki, estetyki, historii mody i teorii mody – a w tych dziedzinach upatruję sukcesu wystawy poświęconej takiej tematyce. Wystawy takie jak londyńska Britain Creates 2012: Fashion and Art Collusion (klik) czy berlińska Boutique – Where Art And Fashion Meet (klik) sprowadziły pomysł modowo-sztucznego związku do dobrania w pary projektantów i artystów, czego efektem jest – o czym kuratorujący te wystawy z góry wiedzą! – dzieło sztuki właśnie. Prostota zwykle jest piękna, ale w tym przypadku prostota wyjaśnień popada właśnie w prostactwo.

Tym przydługim wstępem chciałam wyjaśnić dlaczego na hasło „wystawa o modzie i sztuce” w CSW równocześnie zdrętwiałam, ale i odczułam ulgę. Zdrętwiałam, bo to moja reakcja odruchowa, ale pojawiło się też westchnienie ulgi, że zabiera się za to toruńskie CSW, które jako jedyne miejsce w Polsce ryzykuje podejmowanie wątku modowo-sztucznego na miarę XXI wieku. CSW wystawę Kropka w kropkę. „Muzealne Mody” w CSW Toruń przygotowuje rękoma dwóch kuratorów o różnym zapleczu: Mateusza Kozieradzkiego i Piotra Szaradowskiego, w czym pokładam wielką nadzieję, bo spotkają się tu wymienione przeze mnie dziedziny konieczne do opanowania tematu. Z opisu wystawy wnioskuję, że punkt ciężkości przesuwa się bardziej w stronę wątku modowego, ale czy tak będzie ostatecznie? Przyznam, że tej wystawy jestem szalenie ciekawa.

Zobaczcie sami (klik): suknia Isseya Miyake zostanie skonfrontowana z malarstwem Jana Berdyszaka, ciało w sztuce i ciało jako punkt odniesienia pracy projektanta, rozbijanie istniejących form czy zderzenie kolorowej kreacji z pracą Leona Tarasewicza. Wybaczcie, ale to nie jest hurra-podejście z przywołanych powyżej wystaw londyńskiej czy berlińskiej. To dużo bardziej nawiązuje do lekkości i pomysłowości nieżyjącego już Richarda Martina, niesamowitego erudyty w dziedzinie zarówno mody, jak i sztuki. Możecie powiedzieć, że to porównanie jest na wyrost, ale mnie chodzi tu przede wszystkim o to, że pomysł wystawy, która zostanie przedstawiona w toruńskim CSW jest naprawdę pomysłem autorskim, to nie jest zasada kopiuj-wklej pomysłu sprawdzonego na Zachodzie. Mam szczerą nadzieję, że ta wystawa będzie podróżować, bo połączenie kolekcji ubiorów Piotra Szaradowskiego (klik) z kolekcją w CSW to pomysł, który swobodnie można pokazać w Berlinie czy Londynie.

Za wystawę trzymam kciuki i bardzo się cieszę, że mogę ją objąć moim blogowym patronatem.

Wystawę będzie można oglądać w Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu od 25.11.2016 r. do 1.01.2017r (klik). Czyli zdecydowanie za krótko.

Plakat wystawy przygotowała Anna Halarewicz, której prace możecie zobaczyć na jej stronie internetowej (klik), instagramie (klik) oraz oczywiście na facebook’u (klik). Mam nadzieję, że plakat będzie dostępny w sprzedaży, bo byłoby szkoda, gdyby nie był.

kropka-w-kropke_plakat-anna-halarewicz

  • Oczami Humanistki

    Aż zaczynam żałować, że mieszkam tak daleko, bo z chęcią wybrałabym się na taką wystawę. Muszę przyznać, że ten plakat mnie przyciągnął – jest niezwykle oryginalny i bardzo w moim klimacie.
    Pozdrawiam :)

    • http://www.modologiablog.pl/ modologia

      Tym bardziej należy sugerować CSW, żeby pokazała tę wystawę w innych częściach Polskich. Może Katowice? Wrocław? Też byłoby mi bliżej. A jeśli podoba Ci się plakat, to zajrzyj na stronę Anny Halarewicz, tam można jej twórczością nacieszyć oko.

  • http://poligon-domowy.blogspot.com/ Poligon Domowy – Kaśka

    niesamowicie żałuję, że tak daleko… :(

    • http://www.modologiablog.pl/ modologia

      Chyba czas na petycję do CSW, że ta wystawa będzie musiała podróżować ;)

  • Z naciskiem na szczęście

    Wszystko pięknie tylko czemu mieszkam w tak daleko? Plakat robi niesamowite wrażenie i czekam aż coś takiego bedzie w Katowicach. :)
    Pozdrawiam

    • http://www.modologiablog.pl/ modologia

      Też za to trzymam kciuki :) Jak znalazł do BWA w Katowicach :)

  • Renata Sargalska

    CSW Znaki Czasu pozdrawia i zaprasza na Kropkę! Plakat promujący wystawę jest do nabycia w Księgarni CSW w przyjaznej cenie 10 zł (Dominiko- dla Ciebie odłożyliśmy jeden, na zachętę, aby Cię „zwabić” w nasze przyjazne progi ;)). A nad publikacją pilnie pracujemy, jak się ukaże – bezzwłocznie poinformujemy. Uściski z Torunia – Renia&Mateusz

    • http://www.modologiablog.pl/ modologia

      Wy to potraficie zwabiać ;) Nie wiem, czy uda mi się dojechać, bo to jest okres świąteczno-noworoczny, ale kto wie? No i oczywiście czekam na info o publikacji – chyba Cię dziś ściągnęłam myślami ;)