10 książek o modzie pod choinkę

19 grudnia 2017

Książka to najlepszy prezent świata i jak dotąd nic lepszego nie wymyślono. A wino, smakowitości wszelakie i bilety do Paryża świetnie prezenty książkowe uzupełniają, ale książki jednak nie zastąpią.

Polski rynek wydawniczy przez ostatnich kilka lat wydał na świat kilka naprawdę dobrych książek poświęconych modzie, które spełnią swoją doniosłą rolę udanego prezentu. Książka to taki prezent, który moglibyśmy nauczyć się dawać sobie bez specjalnej okazji, ale skoro przed nami szał zakupów prezentowych to przygotowałam listę książek, które moim zdaniem warto nabyć – czy to dla innych, jak tradycja nakazuje, czy to aby podarować je sobie, jak nakazują te wszystkie porady o życiu w zgodzie z sobą.

Co zatem powinno znaleźć się pod choinką?

top10

1. Jeśli chcesz mieć podstawowy przegląd wydarzeń związanych z tym, jak kształtowała się historia ubioru i mody na świecie, to proponuję nabyć „Historię mody” pod redakcją Marnie Fogg (2016). To najnowsze i najbardziej obszerne ujęcie, jakie w tej chwili można znaleźć na polskim rynku. Można czytać strona po stronie, można zdecydować się tylko na interesujące nas fragmenty. Chcesz więcej wiedzieć, dlaczego warto sięgnąć po tę książkę? Kliknij tutaj.

2. Dla historii mody podstawowym punktem odniesienia jest Francja, a w szczególności Paryż. Szcześliwie dla nas, mamy u siebie eksperta od historii haute couture, czyli Piotra Szaradowskiego, który napisał książkę „Francja Elegancja. Z historii haute couture” (2016). Dopracowana w drobiazgach, z nieopatrzonymi obiektami z kolekcji „Muzealne Mody” (klik) ilustrującymi opisane przez Piotra poszczególne okresy funkcjonowania najlepszego krawiectwa jest wyjątkową lekturą i spokojnie może konkurować z opracowaniami anglojęzycznymi dotyczącymi tego tematu. Polecam Wam także wywiad z Autorem, w którym opowiada o książce i swoim zainteresowaniu tym tematem, o tutaj.

3. Mając w pamięci świeże jeszcze bombardowanie ofertami z okazji zakupowego „czarnego piątku” nie sposób nie polecić poruszającego reportażu Marka Rabija o sytuacji w Bangladeszu po tragedii w Rana Plaza. „Życie na miarę. Odzieżowe niewolnictwo” (2015) to książka, która zmusza do konfrontacji z własnymi nawykami zakupowymi. „Moda” kojarzy się najcześciej z przepychem, glamurem i bogactwem, ale warto (trzeba!) poskrobać trochę tę lukrowaną powierzchnię i zobaczyć, kto i w jakich warunkach tworzy owe odzieżowe cuda (czy też zupełnie zwyczajne sztuki odzieży). Po co skrobać ów lukier? Po to, żeby być bardziej świadomym odbiorcą. Po co jeszcze? Zajrzyjcie do recenzji książki (klik).

4. Jeśli chcecie przemyśleć swoje wybory odzieżowe i poznać fragment historii mody „na przykładzie” – jak to ładnie mawiano w szkole – to zdecydowanie warto sięgnąć po biografię Vivienne Westwood zatytułowaną po prostu „Vivienne Westwood” (2016). Rewolucjonistka, postać bezkompromisowa, walcząca zarówno o nasze estetyczne wykształcenie, jak i o dobro naszej planety. Pisałam kiedyś o tej książce (klik) i po przejrzeniu własnych uwag stwierdzam, że czas najwyższy odświeżyć tę lekturę.

5. Skoro o biografiach mowa to najlepszą pozycją w tej kategorii jest biografia Yves Saint Laurent (2014). Jej autorka, Laurence Bénaïm, wykonała świetną robotę opisując życie i twórczość jednego z najsłynniejszych projektantów dwudziestego wieku. Dla fanów YSL pozycja obowiązkowa (a swoją drogą to jestem ciekawa, czy czytał ją Jerzy Antkowiak, wielki admirator kreacji YSL….). Chcecie wiedzieć coś więcej o tej książce? Więcej jest tutaj.

6. Przeglądając swoją biblioteczkę wpadła mi w ręce książka, która dostarczyła mi olbrzymiej przyjemności, pomimo nie do końca dla mnie samej zrozumiałej niechęci do głównej bohaterki. Mowa o Chanel. Jest kilka książek o jej życiu wydanych w Polsce, ale dla mnie najciekawszą jest „Czar Chanel” z ilustracjami Karla Lagerfelda (2016). Paul Morand zrobił coś, czego nie odnalazłam w innych biografiach projektantki: postać z krwi, kości i pewności. Chanel zyskała dla mnie bardziej ludzkie oblicze. Również i o tej książce kiedyś pisałam, więc po więcej uwag i rekomendacji odsyłam Was do wpisu, o tu.

7. Siódmą pozycję dedykuję zagubionym teoretykom mody. Jest to książka, o której nie pisałam dotąd na blogu, a mianowicie „Ubieranie się jako forma uspołecznienia” Bogny Dowgiałło (2015). Autorka wyciska tutaj z Simmla wszystko, co możliwe, i pokazuje jak jego koncepcję można wykorzystać w badaniach nad ubiorem i modą. Jest to jedna z niewielu na polskim rynku tego typu lektur i dla aspirujących badaczy mody będzie niewątpliwie olbrzymią pomocą. Odpowiadając zaś na wiszące w powietrzu pytanie, dlaczego dotąd tej książki nie wspomniałam na blogu? Otóż był taki czas w historii bloga, że o ile miałam jeszcze energię do czytania książek i oglądania wystaw, to pisanie pozostawało poza moim zasięgiem – stąd i lista książek przeczytanych, a nieopisanych. Ale nadrabiam to choć trochę w tym tekście, polecając tę książkę Waszej uwadze.

8. O czym jeszcze nie napisałam, a co polecam w liście prezentów? Po ósme polecam zdecydowanie „To nie są moje wielbłądy. O modzie w PRL” Aleksandy Boćkowskiej (2015). Coś lepszego o modzie w PRL-u będzie można napisać tylko siedząc latami w czytelni i pogłębiając poruszone przez Autorkę tematy, ale książka Boćkowskiej pozostanie na bardzo długi czas punktem wyjścia i punktem orientacyjnym dla każdego, kto chciałby badać „modę w peerelu”. Mało czego ludziom zazdroszczę, ale zazdroszczę Autorce sposobu, w jaki podeszła do tematu. W związku z czym mam nadzieję, że choć trochę przyłożę się do wzrostu słupków sprzedaży tej lektury w okresie okołoświątecznym.

9. Drugą pozycją obowiązkową dla fanów mody PRL-u jest książka Anny Pelki „„Z [politycznym] fasonem. Moda młodzieżowa w PRL i NRD” (2014). Jestem gorącą fanką książek, które mają tak bogatą bibliografię i solidny staż pracy odsiedziany w archiwach i bibliotekach. Obok książki Boćkowskiej to jedna z moich ulubionych pozycji mody okresu peerelowskiego. O tej książce szczęśliwie udało mi się słów kilka napisać, bez zbędnej zwłoki (klik).

10. Prezentową dziesiątkę zamyka biografia Grażyny Hase, projektantki wyjątkowej na mapie mody w Polsce. „Grażyna Hase. Miłość, moda, sztuka” (2016) opowiada nie tylko o tym etapie życia, w którym Hase odnosiła sukcesy jako modelka i projektantka, ale także o mniej znanym okresie, w którym prowadziła niezwykle prężnie działającą galerię sztuki w Warszawie. Polecałam ją rok temu w sezonie prezentowym (klik), polecam ją i dzisiaj.

Wybór tych top 10 książek nie był łatwy, ale w moim skromnym wyborze lektury te wygrywają z tymi, które mogły znaleźć się na pozycjach od jedenastej w górę. Być może w tym zbiorze powinna znaleźć się też książka, która już pojawiła się na polskim rynku, a ja jej jeszcze nie przeczytałam?

W moim prywatnym liście do świętego Mikołaja życzyłabym sobie następujących lektur:

  • „Helena Bohle – Szacka. Lilka” Marcina Różyca, 2017 (klik)
  • „Historia mody” Irmy Kozimy, 2017 (klik)
  • „Wielcy projektanci. Osobowości świata mody” Marii Luisy Tagariello, 2014 (klik)
  • … i te sto książek z listy życzeń na amazonie… (choć na pewno byłoby też fajnie przeczytać ten stosik książek zakupionych, a jeszcze nieprzeczytanych…)

Mam nadzieję, że lista okaże się pomocna, można ją wykorzystywać całorocznie, bez konieczności ograniczania się do podarków świątecznych. Przyjemnej lektury!