Coś się kończy, coś się zaczyna

10 kwietnia 2019

Nadszedł czas, żeby zamknąć bloga. Jeszcze przez chwilę miałam taką myśl, żeby ładnie dobić do dekady istnienia, ale skoro nie znajduję czasu nawet na pisanie choćby króciutkich tekstów to osiem lat  musi wystarczyć. Lada chwila domena wygaśnie, treści znikną. Trochę żal, ale bardziej ulga, że w przestrzeni internetowej nie będzie wisiał blog, po którym widać, że jest nieaktualizowany, że nic się nie dzieje. To jest też czas, żeby zrobić miejsce na Nowe. Co to będzie? Sama jestem ciekawa.

Dzięki blogowi przydarzyło mi się mnóstwo miłych rzeczy, ale tym, co cenię sobie najbardziej to spotkania z ludźmi. Szczególnie zaś cenię sobie przyjaźnie, które zaistniały dzięki blogowi – ba, nie bójmy się napisać: dzięki modzie zaistniały – i trwają od lat.

W 2011 roku, w ostatnim dniu lutego na blogu pojawił się pierwszy tekst – wyglądał o tak KLIK. Niewiele, prawda? W tak zwanym międzyczasie napisałam i szczęśliwie obroniłam doktorat poświęcony teorii mody, fantastycznie wspominam staż w antwerpskim Muzeum Mody oraz stypendium na Uniwersytecie w Wiedniu. Występowałam na konferencjach w Mediolanie, Londynie, Oksfordzie i w Antwerpii, jako słuchaczka jeździłam do Berlina i Paryża, żeby wiedzieć kto i o czym opowiada. We wrześniu wybieram się na konferencję do Rzymu. Ostatnio moja recenzja wystawy o Modzie Polskiej w Łodzi została opublikowana w czasopiśmie Fashion Theory (KLIK). Trochę się tego nazbierało od pierwszego blogowego wpisu, od którego dzieli mnie ponad 360 blogowych tekstów.

Nie przedłużając już więcej: dziękuję Wam, że w tych ostatnich latach towarzyszyliście mi w tworzeniu bloga. Mam nadzieję, że będziemy go miło wspominać.

Dziękuję bardzo,

Dominika Łukoszek

logo-fb (1)

  • http://www.jagadesign.com/ Jag

    Nie pozostaje nic innego, jak robić screeny ulubionych tekstów. Wychodzi na to, że całego bloga :) Wielka szkoda, ale bardzo rozumiem i czekam na to co nowe. Mam nadzieję, że podzielisz się tym niebawem w internecie.