Archiwa tagu: marketingowo

Biust na wybiegu

13 grudnia 2012

Kiedy w 1968 roku Yves Saint Laurent pokazał na wybiegu modelkę w kreacji, której góra była z przezroczystego szyfonu, kolejne tabu pękło. Modelka nie miała na sobie stanika i trudno było udawać, że go ma, bo biust, jaki był, każdy mógł sobie zobaczyć. Dolna część sukni została wykończona strusimi piórami, a modelka na gołe ciało…

Biust na wybiegu

Znany dom mody+sieciówka=uwagi na marginesie kampanii

2 grudnia 2012

Poszłam sobie pooglądać ciuchy w H&M, które się ostały po szale zakupowym sprowokowanym przez współpracę z Maison Martin Margiela. Niewiele wisi, ale wciąż część artykułów jest dostępna. I co? Płaszcz-kołdra, który był chyba najczęściej pokazywanym egzemplarzem tej kolekcji kosztował 999zł. Niemało, a jednak w porównaniu z ceną oryginalną (ok. 2000 euro) kwota około tysiąca złotych…

Znany dom mody+sieciówka=uwagi na marginesie kampanii

Moda ABSOLUTna

30 października 2011

W kontekście mijającego tygodnia mody w Łodzi, zajrzymy na inne modowe podwórko, czyli do Nowej Zelandii. Nowa Zelandia również ma swój tydzień mody. Jednak zgodnie z założeniami bloga nie piszę o tym, co dzieje się na wybiegach – nawet, jeśli miałby to być pierwszy w polskiej blogosferze wpis o nowozelandzkich odkryciach modowych. Ciekawych nowozelandzkich projektów…

Moda ABSOLUTna

Diabeł, kwiki, robak i długie panie

17 października 2011

Szwędając się po berlińskich ulicach, czasem gubiąc drogę i odnajdując się niekoniecznie w miejscu docelowym czytałam sobie nazwy sklepów czy nieznanych mi marek. Prezentuję Wam zatem moje odkrycia zgodnie z kolejnością, w jakiej się na nie natknęłam. Najpierw pojawił się sklepik (bo sklep to za dużo powiedziane) 667 one step ahead of the devil. Moja podstawowa…

Diabeł, kwiki, robak i długie panie

Witamy na stronie: f*** you

6 października 2011

Strona główna projektantki Ani Kuczyńskiej wita nas zdjęciem kolekcji jesiennej, na którym to zdjęciu modele wyciągają w stronę odwiedzających środkowy palec. Wymowa środkowego palca jest jak najbardziej jednoznaczna w naszym kręgu kulturowym, tłumaczyć chyba nie trzeba? Nie bardzo rozumiejąc, o co chodzi (ha, od razu założyłam, że musi o „coś” z tym palcem chodzić, że…

Witamy na stronie: f*** you

Zakupy u Turka

21 września 2011

Spacerując przez Wiedeń kilkakrotnie rzucił mi się w oczy sklep po szyldem „Turek„. Nawet nie trzeba silić się na skojarzenia, bo nazwa jest jednoznaczna, jednak żyjąc w dobie marketingu międzynarodowego postanowiłam się dowiedzieć, skąd i dlaczego taka nazwa, i czy sklep jest lokalny, czy ma aspiracje do wyjścia poza granice Austrii. Jak się okazuje, nazwa…

Zakupy u Turka