Archiwa tagu: pytanie

Jak pisać o projektach młodych zdolnych?

27 lipca 2012

Po kilku wpisach na temat dyplomów z pracowni projektowania ubioru, naszło mnie parę ogólnych refleksji o tym, jak pisać o rzeczach, które są efektem pracy żywych osób, w szczególności zaś o dziełach osób projektujących ubrania i dodatki. Zacznijmy od tego, że najlepiej byłoby pisać w samych superlatywach – normalne, każdy woli być chwalony. W przypadku,…

„Najlepszy” blog

18 czerwca 2012

Od czasu jak portal Sophisti ogłosił nominacje do „Modnych Kreacji 2012″ zastanawiam się, jaki podział blogów „modowych” byłby lepszy. Aha! Znaczy się, uważam, że istniejący jest zły? Hmm, wolałabym określenie „nieczytelny”. A skąd ta myśl, że wybór takich, a nie innych nominacji jest nieczytelny? Trochę z lektury innych blogów i komentarzy, trochę z własnej głowy….

Noś włos

15 czerwca 2012

Z włosami to taka trochę dziwna sprawa. Jak stanowią naszą integralną część, to albo o nie dbamy, albo staramy się ich za wszelką cenę pozbyć. A gdy taki włos przestanie być naszą integralną częścią, to zwykle budzi obrzydzenie (wspomnienie włosów licznych współlokatorek/ów pod prysznicami w wielu mieszkaniach studenckich do dziś mnie odstręcza). Inne skojarzenie to…

Noś włos

Opowiedz mi swoją historię

24 maja 2012

Nadszedł czas na wpis lżejszy, bez kontrowersyjnych przemyśleń, osobisty wręcz. Zacznijmy od tego, że niedługo (i ta myśl trzyma mnie obecnie przy życiu) wybywam wymądrzać się już nie na arenie blogowej, ogólnopolskiej, ale proszę Państwa – jadę w świat. A spuszczając nieco powietrza ze zdania poprzedniego, jadę na konferencję do Mediolanu. Konferencja naturalnie poświęcona jest…

Opowiedz mi swoją historię

Modowy wtorek

22 maja 2012

Jedna z dyskusji, która pojawiła podczas konferencji „Media Moda Wizerunek”, dotyczyła przymiotnika „modowy”. Jedni lubią to słowo, inni nie. Zostawiając na boku kwestię (nie)lubienia zastanówmy się, kiedy to słowo jest używane i czy jest nam potrzebne. Zebrałam kilka przykładów, w jakich został użyty tenże przymiotnik żeby spróbować zrozumieć jego znaczenie. Na początek oczywista oczywistość: „modowy”…

Oryginał czy kopia? Prawa autorskie w modowym przemyśle

14 maja 2012

Ostatnio dużo pisałam od siebie, więc teraz wykorzystam poglądy innych. Pytanie na dziś dotyczy praw autorskich do zaprojektowanych ubiorów. Zastanawiam się nad tym od czasu wpisu Harel o kolekcji firmy Zuo Corp. Sugeruję przeczytać całość wraz z komentarzami przed ciągiem dalszym. Można też zajrzeć na bloga Into The Fashion, którego autorka świetnie wychwytuje podobieństwa między…

Czy projektant to artysta? Czy ubiór to dzieło sztuki?

12 maja 2012

Zadając pytanie, czy osoby zajmujące się projektowaniem ubiorów to artyści, wkraczamy na pole minowe. Po pierwsze, łatwo kogoś urazić, nawet bez takowych intencji. Po drugie, jednoznaczna odpowiedź na to pytanie (czy to twierdząca, czy przecząca) jest zasadniczo niemożliwa, bo ustalenie kryteriów, wedle których podzielimy ludzkość na artystów i nie-artystów, co do których „wszyscy” się zgodzą…

Czy projektant to artysta? Czy ubiór to dzieło sztuki?

Styl polski

14 kwietnia 2012

Pozostajemy w klimacie „polskości”. Tak się bowiem zastanawiam, co to jest „polski styl” patrząc na kreacje polskich projektantów i projektantek. A zastanawiam się, ponieważ po raz kolejny gdzieś w sieci czy w prasie natknęłam się na utyskiwania, że „stylu polskiego” to po prostu nie ma. Nie ma, w sumie nie wiadomo, czy istniał kiedykolwiek, może…

Po polsku proszę!

7 kwietnia 2012

Są sobie buty o nazwie „loafers”, czyli co? Już więcej niż raz natknętłam się na utyskiwania w blogosferze, żeby to jakoś spolszczyć, ale pomysłów jakoś nie było. „Lofersy” naturalną koleją rzeczy warunkowi spolszczenia nie do końca odpowiadają. Czy możemy zatem coś wymyślić własnymi siłami? Cóż to są te loafers’y? To takie mokasynopodobne obuwie, ale podobno…

Dres premiera a sprawa polska

9 marca 2012

Podsłuchałam w tym tygodniu fragment audycji Kuby Strzyczkowskiege w radiowej „Trójce”, która była poświęcona ni mniej ni więcej tylko sportowemu odzieniu premiera Donalda Tuska. Rzecz w tym, że premier biega. Czynność ta wymaga stroju adekwatnego, czyli najczęściej jest to coś, co nazwiemy strojem sportowym. Dobrze, że człowiek biega, dba o zdrowie – można tylko przyklasnąć….